30. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbył się pod hasłem: "Przejrzyj na oczy". Ponad 224 miliony złotych zostały rozdzielone pomiędzy oddziałami okulistyki dziecięcej. Jednym z nich była Klinika Okulistyki Dziecięcej Katedry Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, którą dowodzi dr. hab. n. med. Erita Filipek. W placówce pod koniec stycznia 2022 roku odbyło się wydarzenie w ramach finału WOŚP. Jaką formę miało, z jakimi trudnościami się napotkało i o skali korzyści dla systemu opieki zdrowotnej mówi Erita Filipek.
Jak
przebiegła ubiegłoroczna edycja WOŚP w Uniwersyteckim
Centrum Klinicznym SUM
w Katowicach?
"UCK
gra dla WOŚP"
to wyjątkowa impreza promująca zdrowie. W
zeszłym roku program
wydarzenia przygotowaliśmy dużo wcześniej. Do akcji aktywnie
włączyli się lekarze okuliści i pielęgniarki, którzy
konsultowali i badali uczestników. Jednocześnie w holu szpitala
odbywała się bogata część artystyczna – wystąpiły różne
zespoły, soliści, teatr, chór. Zwieńczeniem był koncert zespół
Cree. Z uwagi na silny wiatr (w związku z orkanem
Nadią, która nadciągnęła nad Polskę w samych Katowicach
strażacy interweniowali 1317 razy - przyp. red.), musieliśmy
zrezygnować z koncertu na zewnątrz i przenieść wszystko do
wnętrza budynku. Efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwania.
Było naprawdę pięknie.
Co
z ubiegłorocznej edycji najbardziej pani zapamiętała?
Przede
wszystkim fakt, że mieliśmy sporo pacjentów pediatrycznych.
Pokrywało się to z hasłem 30. finału WOŚP, który był
dedykowany okulistyce dziecięcej. Ponad 180 osób skorzystało
z dostępnych badań, wykonywanych w gabinetach okulistycznych
oraz onkologicznym. Nie ukrywam, że było to wydarzenie trudne
pod względem logistycznym. Przygotowania trwały już od
października i nasze biuro
prasowe
stanęło
na wysokości zadania. W organizacji pomogła również dyrekcja,
oraz prawie wszyscy pracownicy naszego szpitala, od pionów
administracyjno-technicznych po lekarski. Obecni byli również
przedstawiciele Rady Miasta.
30.
finał dedykowany był okulistyce dziecięcej, co dzięki niemu
zyskał szpital?
Sprzęt
spłynie do nas w najbliższych tygodniach. Otrzymamy aparaturę
diagnostyczną, która zostanie ulokowana na oddziale okulistyki
dziecięcej, w poradni okulistyki dziecięcej oraz na bloku
operacyjnym. Dzięki 30. finałowi WOŚP otrzymamy m.in. mikroskop,
stół operacyjny, urządzenia wykorzystywane do usuwania zaćmy,
badań OCT (badanie, pozwalające precyzyjnie i dokładnie ocenić
narząd wzroku - tłumaczy red.) oraz tworzące wizualizację
3D, dzięki którym pacjenci będą mieli możliwość obejrzenia
zapisu badania. Wartość sprzętu przekracza 5 mln. Należy
zaznaczyć, że okulistyka to dziedzina, w której są
wykorzystywane jedne z najdroższych sprzętów medycznych.
Wynika to z faktu, że badania i operacje są bezkontaktowe, a
jeżeli mamy możliwość - wybieramy sprzęt najwyższej klasy,
który jest na rynku. Dzięki niemu pacjenci czują się bezpiecznie,
a my jako specjaliści mamy świadomość, że sprzęt będzie służył
nam przez długie lata.
Jak
wygląda procedura przyznania sprzętu przez fundację WOŚP
konkretnym placówkom medycznym?
Jako
Klinika i Oddział Okulistyki Dziecięcej UCK wnioskowaliśmy
o sprzęt, który byłby nam potrzebny. Wysłaliśmy wnioski do
fundacji WOŚP opatrzone drukami, zaświadczające iż
jesteśmy szpitalem publicznym, mamy kontrakt z NFZ oraz
szacunkową roczną liczbę pacjentów. Dokumenty złożyliśmy w
ciągu dwóch tygodni od finału imprezy. Wnioski przeszły
weryfikację i zostały wysłane do Warszawy. Następnie
powołano zespół ekspertów, do którego zostałam zaproszona jako
szefowa oddziału okulistyki dziecięcej. Wówczas zebrany sztab
dokonuje wyborów i przetargów na zakup zasugerowanych przez
placówki sprzętów. Następnie fundacja otrzymuje zakupioną
aparaturę i przekazuje wybranym oddziałom.
Jak
wspomniała pani wyżej, dzięki 30. finałowi WOŚP szpital
otrzyma aparaturę medyczną o wartości kilku milionów złotych.
Czy we wcześniejszych edycjach fundacja przekazała sprzęt
placówce?
To
pierwszy raz, kiedy taka ilość sprzętu trafi na oddział
okulistyki dziecięcej naszego szpitala. Wcześniej fundacja WOŚP
wyznaczała inne równie ważne, ale niezwiązane z okulistyką
cele. W poprzednich latach można było aplikować o przyznanie
innego rodzaju sprzętu. W poprzednich edycjach otrzymaliśmy aparat
typu retcam do monitorowania i wykrywania objawów retinopatii
u wcześniaków. Cztery lata temu dostaliśmy przenośny aparat OCT
(pozwala na zdiagnozowanie chorób siatkówki i naczyniówki -
wyjaśnia red.), który służy nam na bloku operacyjnym.
Sprzęty okulistyczne dość szybko się zużywają, dlatego wsparcie
WOŚP, było nam naprawdę potrzebne.
Na
powyższych przykładach można stwierdzić, że WOŚP do tej pory
zrobił kawał dobrej roboty dla polskiego systemu opieki zdrowotnej.
Jak, pani zdaniem, poradziłaby sobie służba zdrowia, gdyby nie
fundacja założona przez Jurka Owsiaka?
Zgodzę
się z Panią, że WOŚP robi bardzo dobrą robotę. Szpitala nie
byłoby stać na zakup tak drogiego sprzętu. To dla nas niezwykle
cenny dar. Uczestnicząc w zespole ekspertów, który dokonywał
wyboru placówek i przetargów, stwierdzam, że działalność
fundacji jest poprowadzona transparentnie. Dzięki czemu każdy, kto tego sprzętu potrzebuje ma równe szanse by go otrzymać.
Temat
tegorocznego finału to "Chcemy wygrać z sepsą".
Środki zostaną przeznaczone na wsparcie oddziałów zakaźnych. Czy
Pani zdaniem zbiórka środków na ten cel zaspokoi obecne
potrzeby służby zdrowia?
Temat
obecnego finału jest ważny i został stworzony w odpowiedzi
na pandemię COVID-19, która zaburzyła poprawne funkcjonowanie
ochrony zdrowia.
Uważam,
że cel obecnego finału jest potrzebny - biorąc pod uwagę
obecny szczyt zachorowań, oddziały zakaźne powinny być lepiej
zaopatrzone. Oprócz oczywiście najnowszego sprzętu medycznego,
należy również uświadamiać społeczeństwo, jak istotną rolę
pełni profilaktyka. Jako lekarz powtarzam wielokrotnie, by szczepić
się przeciwko grypie i koronawirusowi. Ważnym aspektem profilaktyki
są także podstawowe zasady higieny, czyli częste mycie i
dezynfekowanie rąk. Nie możemy również zapominać o maseczkach w
zatłoczonych miejscach. Przez dwa lata wskaźnik zachorowań na
grypę i inne wirusy spadł, właśnie dzięki tej barierze. Gdy
będziemy przestrzegać tych trzech zasad, samoistnie odciążymy
oddziały zakaźne.
Na
jakie cele fundacja WOŚP powinna powinna przeznaczyć WOŚP w
kolejnych edycjach?
Przede
wszystkim w ochronie zdrowia brakuje pracowników. Chodzi mi zarówno
o pielęgniarki, ratowników oraz lekarzy. Obecny średni wiek
lekarza to 50 lat. Brakuje przede wszystkim psychiatrów i pediatrów.
Brak specjalistów najbardziej odczuwalny był w trakcie pandemii.
Wówczas my lekarze ze względu na brak oddziałów zakaźnych i
specjalistów ds. chorób zakaźnych często działaliśmy na ślepo.
Kiedyś przy każdym szpitalu powiatowym funkcjonował oddział
zakaźny. Tego rozwiązania nam dzisiaj brakuje. W trakcie pandemii
nie tylko umierali pacjenci, ale również pracownicy służby
zdrowia, dlatego uważam, że wsparcie personalne jest
jak najbardziej uzasadnione.

Może Cię zainteresować: