GDDKiA odda w tym roku do użytku trzy nowe odcinki drogi ekspresowej S1. Pierwszy z nich z... ponad dwuletnim opóźnieniem

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje w tym roku oddać do użytku trzy odcinki drogi ekspresowej S1. Jako pierwszy z aktualnie budowanych powinien zostać ukończony niemal 16-kilometrowy odcinek z Oświęcimia do Dankowic. Ta inwestycja ma ponad dwuletnie opóźnienie.

Przypomnijmy, że na budowę drogi ekspresowej S1 GDDKiA wydała do tej pory 7,4 miliarda złotych. Z tej sumy niemal 2 miliardy zł to dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Ekspresówka, która prowadzi od autostrady A1 w Pyrzowicach do granicy ze Słowacją w Zwardoniu, to ważna droga nie tylko dla naszego regionu. S1 znajduje się bowiem w VI korytarzu Transeuropejskiej Sieci Transportowej, która łączy kraje basenu Morza Bałtyckiego z krajami Europy Południowej. Jej przedłużeniem poza granicami Polski jest słowacka autostrada D3 Żylina – Skalite.

Trzy odcinki S1 i jedna jezdnia

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w tym roku mają zostać oddane do użytku trzy z aktualnie budowanych odcinków S1: Oświęcim – Dankowice, Dankowice – Bielsko-Biała Hałcnów oraz Przybędza – Milówka.

– O ile nie zajdą nieprzewidziane okoliczności, pod koniec tego roku oddamy także do ruchu jedną z dwóch budowanych jezdni S1 między Bieruniem a Oświęcimiem – zapowiada GDDKiA.

Jako pierwszy ma zostać ukończony 15,8-kilometrowy odcinek z Oświęcimia do Dankowic. Obecnie zaawansowanie stanu prac na tym fragmencie S1 przekroczyło 93 proc., a ich zakończenie planowane jest na trzeci kwartał 2025 roku. Ten odcinek będzie dwujezdniową drogą ekspresową, posiadającą po dwa pasy ruchu, z rezerwą pod trzeci pas (w pasie dzielącym).

Z ponad dwuletnim poślizgiem

Kontrakt na budowę 15,8-kilomentrowego odcinka S1 Oświęcim – Dankowice, prowadzącego przez dwa województwa – małopolskie i śląskie, kosztować będzie finalnie niemal 1,2 miliarda złotych, a podpisany został – z konsorcjum firm PORR i Mota-Engil Central Europe – w maju 2020 roku. Pierwotnie inwestycja miała zostać ukończona w… sierpniu 2023 roku. Po aneksie do umowy kolejny termin wyznaczono na sierpień 2024, a kolejny – na II kwartał 2025. Koniec końców odcinek ma być gotowy w III kwartale tego roku.

Skąd się te opóźnienia? Jak wyjaśnia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, terminowe roszczenia wykonawcy wynikały z przebudowy magistrali wodociągowej Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów, a także z powodzią z września 2024 r., odmiennymi warunkami gruntowymi oraz pogody w listopadzie i grudniu 2024 roku.

Dodajmy, że w ramach inwestycji powstało 18 obiektów inżynierskich, a wśród nich pięć mostów, siedem wiaduktów drogowych, dwa wiadukty kolejowe, estakada czy kładka dla pieszych, a także siedem przejść dla płazów, sześć przepustów z funkcją przejść dla zwierząt, a ponadto 17 zbiorników retencyjnych. 16 z tych zbiorników będzie zapewniało środowisko sprzyjające rozmnażaniu płazów. W planach była też budowa pięciu zbiorników zastępczych dla płazów.

Budowa drogi ekspresowej S1 Mysłowice - Bielsko-Biała

Może Cię zainteresować:

Ile będzie kosztować budowa drogi ekspresowej S1? Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wydała do tej pory 7,4 miliarda złotych

Autor: Grzegorz Lisiecki

27/03/2025

Droga ekspresowa S11

Może Cię zainteresować:

Trwa budowa S11, kluczowej drogi ze Śląska na Pomorze. Ile „ekspresówki” już powstało? Są i protesty

Autor: Grzegorz Lisiecki

03/03/2025

Rozbudowa drogi krajowej nr 46 na odcinku Lelów - Nakło

Może Cię zainteresować:

DK46: czas na kluczowy odcinek w kontekście planowanego połączenie drogi S11 z autostradą A1. Co z decyzją środowiskową?

Autor: Grzegorz Lisiecki

05/03/2025

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama