Pierończyk vs Wesoły w Rudzie Śląskiej
Wybory prezydenckie w Rudzie Śląskiej – bez większych zaskoczeń.
Niektórzy spodziewali się zwycięstwa Michała Pierończyka w
pierwszej turze, ale nie udało mu się zdobyć ponad 50% głosów. W
drugiej turze zmierzy się z kandydatem PiS Markiem Wesołym, któremu
będzie trudno odrobić wyraźny dystans do zwycięzcy
pierwszej tury. Przypominamy wyniki I tury:
- Michał Pierończyk (KWW Michała Pierończyka) – 46,92%
- Marek Wesoły (KW Prawo i Sprawiedliwość) – 26,18%
- Arkadiusz Pilarz (KKW Koalicja Obywatelska) – 18,97%
- Arkadiusz Grzywaczewski (KW Śląska Rodzina) – 7.93%
Ktokolwiek wygra będzie potrzebował koalicjanta w Radzie Miasta
Nieco inny układ sił zarysował się w Radzie Miasta,
gdzie wybory wygrał PiS, uzyskując 9 mandatów. Po 6 przypadło KO i
komitetowi Michała Pierończyka. Dwa mandaty zdobył komitet
,,Współpraca i Rozwój”, a po jednym zdobyli Trzecia Droga i
Śląska Rodzina. Do stabilnej większości w 25-osobowej Radzie potrzeba 13 mandatów. Oznacza to, że którykolwiek z kandydatów wygra II turę 21 kwietnia, będzie potrzebował koalicjanta w Radzie Miasta.
W przedterminowych wyborach w 2022 r., rozpisanych po śmierci wieloletniej prezydent Grażyny Dziedzic, w drugiej turze znaleźli się dwaj ówcześni wiceprezydenci – Pierończyk właśnie oraz Krzysztof Mejer. Marek Wesoły znalazł się na trzecim miejscu. Tym razem Mejer nie kandydował na prezydenta, ale wspierał Arkadiusza Pilarza. Sam zdobył mandat radnego z listy KO. (Interesujesz się Śląskiem? Zapisz się i bądź na bieżąco: https://www.slazag.pl/newsletter).
Na kogo zagłosują wyborcy Pilarza i Grzywaczewskiego?
– Generalnie jestem bardzo zadowolony z wyniku wyborów. Jako nowa osoba w polityce, prowadząc krótką kampanię wyborczą, zdobyłem prawie 20 procent głosów. To zadowalający wynik. Jesteśmy drugą największą siłą w Radzie Miasta. Myślę, że Rudę Śląską czekają fajne czasy – mówi Arkadiusz Pilarz w rozmowie ze Ślązagiem.
Czy Arkadiusz Pilarz poprze kogoś z niedawnych konkurentów w II turze wyborów prezydenckich?
– To jeszcze nie czas na takie rozmowy, więc na razie jeszcze takich nie było. Wszystko zależy od dwójki zainteresowanych. Ja z pewnością nie będę nachalny. Będę czekał na kontakt – odpowiada.
O to samo zapytaliśmy Arkadiusza Grzywaczewskiego, który – warto nadmienić – w przedterminowych wyborach 2 lata temu wspierał kandydaturę Marka Wesołego.
– Chciałem podziękować wszystkim, którzy zagłosowali na mnie i na Śląską Rodzinę. Wychodziliśmy do tej kampanii z zerowym wsparciem, a osiągnęliśmy pewien sukces. Cieszymy się z jednego mandatu w Rady Miasta. Na dzisiaj nie ma takiego tematu, kogo moglibyśmy poprzeć w drugiej turze. Póki co, nikt o takie poparcie się do nas nie zwrócił. My nie będziemy występować przed szereg – mówi w rozmowie z nami.

Może Cię zainteresować: