PKP Intercity oferuje tanie bilety w obrębie miast Metropolii. Alternatywa wobec Kolei Śląskich i ZTM? Raczej uzupełnienie

PKP Intercity postanowiło powalczyć o pasażerów w metropoliach. Po tym jak przewoźnik rzucił na rynek pulę biletów w promocyjnych cenach okazało się, że z Sosnowca do Tychów, czy Gliwic najtaniej jest jechać... ekspresem, a nie pociągiem Kolei Śląskich, czy metropolitalnym autobusem.

M. Wroński
Katowice Dworzec PKP

Kilka dni temu PKP Intercity wprowadziły nowa taryfę biletową. Premiuje ona podróże poza szczytem, w mniej „obciążonych” godzinach, wprowadzając zarazem swego rodzaju oferty „last minute” (z promocyjnej ceny można skorzystać nawet w dniu odjazdu). Na tym zmiany się jednak nie kończą. Przewoźnik kojarzony do tej pory z obsługą połączeń długodystansowych najwyraźniej postanowił powalczyć także o pasażerów w dużych ośrodkach miejskich. W puli pojawiły się promocyjne oferty na przejazdy w obrębie dużych ośrodków miejskich – Warszawy, Krakowa, Wrocławia, czy aglomeracji Górnego Śląska i Zagłębia.

Przykłady? Proszę bardzo. Na środę (11 maja) można za 4 zł kupić bilet na przejazd expressem InterCity (EIC, 2 klasa) z Sosnowca przez Katowice do Tychów (czas podróży: od 26 do 32 minut). W tej samej cenie można jutro w ok. 40 minut zajechać z Gliwic przez Zabrze i Katowice do Sosnowca. Dla porównania, za analogiczną podróż na pokładzie pociągu Kolei Śląskich trzeba w przypadku linii Sosnowiec – Tychy zapłacić 8 zł w godzinach szczytu i 6,8 zł poza nim, zaś na odcinku Gliwice – Sosnowiec 11 złotych w szczycie i niespełna 9,5 zł poza nim (przy nieco dłuższym okresie przejazdu).

Oferta PKP Intercity przebija też propozycję metropolitalnego ZTM-u, który po pierwsze nie ma aż tak dalekobieżnych linii autobusowych (czyli trzeba by się przesiadać w Katowicach, wykonując de facto dwa przejazdy), a po drugie cena biletu (zarówno papierowego, jak i elektronicznego) upoważniającego do przejazdu między miastami przekracza 4 złote (przy bilecie papierowym na trzy miasta jest to już kwota 6 zł). W przypadku okazjonalnych przejazdów nie robi to może wrażenia, ale już przy regularnym korzystaniu z usług transportu zbiorowego różnice te zaczynają być zauważalne (przy promocyjnych cenach zastosowanie nadal mają wszelkie zniżki ustawowe).

Mimo atrakcyjnych cen przejazdów wątpliwe jest, że pasażerowie przemieszczający się między miastami Metropolii masowo zaczną teraz przesiadać się na pociągi PKP Intercity. Częstotliwość ich kursowania jest bowiem zbyt mała, aby przejąć typowy regularny ruch aglomeracyjny, w którym liczy się to, by stawić się o określonej godzinie na uczelni, bądź w pracy. Raczej będzie to sympatyczne dla portfela uzupełnienie oferty dotychczas wybieranych przewoźników.

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama