Już na kilka godzin przed rozpoczęciem meczu policjanci z Chorzowa i Katowic, wspierani przez funkcjonariuszy z innych miast, rozpoczęli działania prewencyjne. W trakcie meczu doszło jednak do kilku naruszeń. Kibice rozłożyli wielkoformatowe flagi i odpalili materiały pirotechniczne, co jest zakazane podczas imprez masowych.
Jak podkreśla policja, „nad ustaleniem sprawców tych naruszeń będą pracowali chorzowscy kryminalni”.
Jednym z bardziej spektakularnych incydentów było wtargnięcie 20-letniego mieszkańca Mikołowa na teren stadionu w miejscu do tego niewyznaczonym. Policja przypomina, że takie zachowania mogą skutkować karą ograniczenia wolności lub grzywną w wysokości co najmniej 2 tysięcy złotych.
Nielegalny dron i narkotyki
Jednak swego rodzaju sensacją okazało się naruszenie strefy powietrznej nad stadionem. Nieznany sprawca zdecydował się na lot dronem nad terenem imprezy, co jest poważnym naruszeniem przepisów ruchu lotniczego. Policja pracuje nad ustaleniem tożsamości operatora, a za takie działanie grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Czyżby kibice postanowili przenieść swoje emocje na wyższy poziom – dosłownie i w przenośni?
Podczas zabezpieczenia meczu zatrzymano również 38-letniego mieszkańca Chorzowa, który miał przy sobie kilkadziesiąt działek amfetaminy.
Policja podkreśla, że „przestępstwem jest również wnoszenie lub posiadanie na imprezie masowej broni, wyrobów pirotechnicznych, materiałów pożarowo niebezpiecznych, materiałów wybuchowych lub innych niebezpiecznych przedmiotów”.
Mimo tych incydentów, działania policji pozwoliły na utrzymanie porządku i bezpieczeństwa podczas wydarzenia. Funkcjonariusze zapowiadają dalsze śledztwa w celu ukarania sprawców naruszeń. Warto jednak zastanowić się, czy powietrzne wybryki” staną się nowym trendem wśród kibiców, czy pozostaną jedynie ciekawostką z tego meczu.

Może Cię zainteresować:
Policjanci udaremnili prowokację kibiców Ruchu Chorzów na autostradzie A4 w Mysłowicach

Może Cię zainteresować: