Chciałbym, by w ogóle nie było tego roszczeniowego feminizmu! Marcin Melon odpowiada Grzegorzowi Kulikowi
Ja to mam pecha. Parę chwil po tym, gdy opuściłem regionalne edukatorium w Rybniku, doszło do starcia Grzegorza Kulika (tłumacz, przewodniczący Rady Języka Śląskiego, felietonista ŚLĄZAGA) z Aleksandrą Klich (dziennikarka, pisarka, autorka znakomitych portretów Ślązaków). Błysnęło, zagrzmiało i Grzegorz ogłosił, że feministkom nie po drodze z nowoczesną śląskością. Zmroziło mnie. A co z feministami? Pisze: Marcin Melon.