prima aprilis

Prima aprilis w śląskiej prasie

Prima aprilis na Śląsku II RP. Korfanty, Grażyński i ich święta wojna, czyli jak żartowały "Polonia" i "Polska Zachodnia"?

Prima aprilis to ten jedyny dzień w roku, kiedy dziennikarzom wypada beztrosko pozwolić sobie na kreatywne zmyślanie – oczywiście w granicach przyzwoitości (a przynajmniej teoretycznie). Przed II wojną światową na Śląsku media również wczuwały się w atmosferę żartów, korzystając z okazji, by nie tylko bawić, ale i wbijać subtelne szpileczki. Najwięcej radości przynosiły czytelnikom potyczki pomiędzy zwolennikami Wojciecha Korfantego a jego adwersarza Michała Grażyńskiego – ot, taka wojenka na fake newsy. Śląskie media udowadniały, że polityka i humor potrafią stanowić mieszankę wybuchową. W końcu, po co mówić prawdę, skoro można wzbudzić uśmiech i sięgnąć po tytuł lokalnego mistrza ironii?