15-latka ostatni raz kontakt z rodziną nawiązała 10 lutego 2022 roku. Wówczas przekazała babci, że nie może dodzwonić się do 45-letniej matki, którą najprawdopodobniej pojechała samochodem na ogródek działkowy. Później sama przestała odbierać telefony. Zaalarmowani funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie rozpoczęli poszukiwania.
Ukryta kamera w pokoju 15-latki
Mundurowi pod zarzutem pozbawienia wolności zaginionych kobiet zatrzymali 53-latka. Ustalili, że 45-latka się z nim przyjaźniła, ale kilkanaście miesięcy wcześniej zerwała kontakt.
- W wyniku oględzin zawartości jego telefonów ujawniono pliki graficzne, na których znajdował się m.in. wizerunek rozebranej 15-latki. Natomiast w trakcie przeszukania mieszkania ujawniono w jej pokoju ukrytą kamerę, zamontowaną w telewizorze. Ponadto stwierdzono, że 13 lutego 2022 roku mężczyzna skasował nagrania zarejestrowane przez monitoring na jego działce - informuje prok. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
- Z uzyskanej w śledztwie opinii z zakresu badań chemicznych wynika, że ślady w postaci drobnych nitek zabezpieczone w samochodzie należącym do 53-latka, odpowiadają śladom ujawnionym w samochodzie 45-latki - dodaje.
Zabezpieczono
także liczne nagrania monitoringu, na którym widać mężczyznę
przenoszącego sprzęt ogrodowy oraz ciężkie worki z
samochodu do samochodu,
a także pojazd
45-latki na DK-1 w okolicy miejscowości Romanów. To tam 21 lutego
2022 roku znaleziono zwłoki dwóch kobiet oraz psa. Badania
genetyczne wykazały, że to ciała zaginionej matki oraz córki.
Przyczyną ich śmierci było gwałtowne uduszenie.
53-latek nie przyznaje się do winy
Śledczy ustalili, że 53-latek zamordował 45-latkę na terenie ogródków działkowych, a później odjechał jej samochodem pod blok, w którym mieszkała. Tam przypadkowo spotkał na spacerze z psem 15-latkę, z którą odjechał w nieustalone miejsce, gdzie dokonał kolejnej zbrodni. Następnie ukrył ciała w lesie.
- 53-latek nie przyznaje się do zarzucanych mu przestępstw. W złożonych wyjaśnieniach stwierdził jedynie, że ukrytą kamerę zainstalował w pokoju 15-latki na prośbę jej matki - informuje prok. Tomasz Ozimek.
Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa matki i córki, a także utrwalania wizerunku nagiej nastolatki przy użyciu ukrytej kamery, podszycia się pod nią w mediach społecznościowych i „dopuszczenia się wobec niej innych czynności seksualnych”. Do tego odpowie za fałszowanie dowodów w celu skierowania postępowania karnego i dyscyplinarnego przeciwko 45-latce oraz pozbawienie życia psa.
Biegli stwierdzili, że 53-latek w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów był poczytalny. Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.